Muszki owocówki to prawdziwa zmora, która pojawia się przeważnie w kuchniach, dosłownie znikąd. Obsiadają każdą powierzchnię, a zwłaszcza miejsca, w których leży coś słodkiego, np. szklanka z sokiem czy owoce. Są niesamowicie irytującymi stworzeniami, a do tego przenoszą bakterie. Ale jak się ich pozbyć?
- Skąd się biorą muszki owocówki i dlaczego jest ich tak dużo?
- Niech Twój dom lśni czystością!
- Odkurzacz nie tylko do dywanów
- Zlikwiduj muszki owocówki suszarką do włosów!
- Pułapki na muszki
- Jak uchronić się przed powrotem owadów?
Skąd się biorą muszki owocówki i dlaczego jest ich tak dużo?
Te maleńkie owady pojawiają się w naszych domach przeważnie latem i jesienią. Problem ten dotyka głównie osób, które mieszkają w pobliżu sadów owocowych, ale nie tylko. Stworzenia te wabi zapach fermentacji, a więc pozostawiona na noc odkręcona butelka po winie czy soku, nadgryzione jabłko lub psujące się powoli brzoskwinie. Właściwie wszystkie warzywa i owoce podlegające rozkładowi są dla nich zaproszeniem do osiedlenia się w ich pobliżu. Rozmnażają się w strasznym tempie — w ciągu 10 dni przychodzi na świat całkiem nowe pokolenie muszek owocówek. Wystarczy niewielkie zaniedbanie, by z kilku osobników powstała chmara owadów. Ich jaja składane są bezpośrednio na powierzchni gnijących resztek organicznych, dlatego reakcja musi być natychmiastowa. Każda dorosła samica potrafi w krótkim czasie zapewnić potomstwo, które błyskawicznie rozrośnie się do rozmiarów prawdziwej plagi.
Niech Twój dom lśni czystością!
Skoro muszki przyciąga zapach fermentacji, należy zrobić porządki eliminujące każdy potencjalny target dla owadów. Przede wszystkim zajmij się kuchnią. Wyrzuć z domu wszystkie nieświeże owoce, obierki, kartoniki po sokach, butelki, puszki po piwach — jednym słowem każdą rzecz, na której owocówka mogłaby złożyć jaja. Jest to bardzo ważne, gdyż jedna dorosła osobniczka potrafi znieść nawet 60 jaj, z których po 10 dniach wyklują się kolejne larwy. Umyj blaty, podłogę, fronty mebli, kosz na śmieci (który uprzednio powinnaś opróżnić), koszyki lub inne naczynia, w których trzymasz owoce. Szczególną uwagę zwróć na szczeliny między szafkami, gdzie mogą osadzać się resztki soku lub okruchy owoców. Dokładnie przetrzyj zlew i okolice zlewu — tam często gromadzą się wilgotne resztki organiczne będące siedliskiem rozwoju larw.
Odkurzacz nie tylko do dywanów
Kolejnym krokiem w sytuacji, gdy niechcianych sublokatorów jest naprawdę dużo, będzie ich mechaniczna utylizacja. Na nic zda się tradycyjna packa na muchy czy gazeta — pojedyncze egzemplarze są zbyt zwrotne i liczne. Zamiast gonić za jednostkami, włącz odkurzacz i wciągaj nim całe chmary. Część na pewno ucieknie i skryje się w najmniej dostępnych miejscach, ale to nic — na pozostałą część znajdzie się inny sposób. Przejdź rurą ssącą po miejscach, gdzie owady gromadzą się w największych ilościach: nad koszem, wokół owoców, na parapetach. Worek lub pojemnik na kurz od razu wynieś na zewnątrz i opróżnij do zamkniętego worka na śmieci, inaczej muszki mogą z niego wydostać się z powrotem do mieszkania.
Zlikwiduj muszki owocówki suszarką do włosów!
To nie żart — te małe stworzonka nie tolerują ciepłego strumienia powietrza i giną w ekspresowym tempie. Wystarczy zatem rozejrzeć się po wyczyszczonej i odkurzonej kuchni w poszukiwaniu kryjówek muszek. Gdy już je znajdziemy, należy podłączyć suszarkę do prądu i dmuchnąć prosto w kolonię owadów ustawiając wysoką temperaturę. Jak zwykle część zdąży uciec, ale reszta szybko poumiera pod wpływem gorącego powietrza. Metoda ta sprawdza się zwłaszcza w przypadku osobników ukrytych w kątach, pod szafkami lub za sprzętami AGD, gdzie dostęp odkurzaczem jest utrudniony. Dobrze jest kierować strumień ciepła również do wnętrza szafek lub na powierzchnie blatów tuż po ich umyciu — wysusza to ewentualne resztki wilgoci, które przyciągają kolejne owady.
Pułapki na muszki
Najszybsze i najsprytniejsze jednostki trzeba skusić pułapką zapachową, wykorzystując ich naturalny instynkt poszukiwania pokarmów w stanie fermentacji. W tym celu należy zrobić prostą konstrukcję wabiącą. Pokrojone kawałki owoców włóż do miski, którą następnie przykryjesz folią spożywczą. W foli należy zrobić kilka dziurek np. wykałaczką i postawić na stole czy blacie w kuchni. Otwory powinny być na tyle małe, aby muszki mogły wejść do środka, ale miały problem z wydostaniem się z powrotem. Można też przyrządzić mieszankę wody, octu owocowego i płynu do mycia naczyń — ta kompozycja zabija owady natychmiast po kontakcie z cieczą. Pułapki te zwabią muszki, równocześnie utrudniając wyjście lub zabijając je od razu. Warto zostawić je nawet na kilka godzin lub przez całą noc, a później wyrzucić koniecznie poza domem, najlepiej do zamkniętego worka na śmieci. Alternatywnie sprawdza się również słoik z wąską szyjką, do którego wlewa się niewielką ilość soku owocowego lub czerwonego wina — owady wpadają do wnętrza i toną.
Jak uchronić się przed powrotem owadów?
Aby zabezpieczyć się przed ponownym osiedleniem się owadów w naszym mieszkaniu, dobrze jest położyć na parapetach listki mięty lub nawet doniczki z miętą (zwłaszcza w oknie kuchennym). Owocówki nie lubią jej zapachu, dzięki czemu nie powinny wlatywać do pomieszczenia. Równie skuteczna jest lawenda lub bazylia — ich intensywny aromat skutecznie odstrasza większość latających owadów. Przechowuj owoce w lodówce lub w zamkniętych pojemnikach, aby zapach nie rozchodził się po mieszkaniu i nie przyciągał kolejnych intruzów. Regularnie wynoś śmieci, zwłaszcza te zawierające resztki organiczne, i nie pozwalaj, by kosz stał pełen przez kilka dni. Kontroluj również doniczki z roślinami — wilgotna gleba to miejsce, w którym muszki także chętnie składają jaja. Jeśli w domu uprawiasz zioła lub rośliny owocowe, sprawdzaj regularnie ich stan i usuwaj opadłe liście czy przejrzałe owoce. Dzięki połączeniu odpowiedniej higieny, mechanicznych metod eliminacji oraz naturalnych środków odstraszających stworzysz barierę, która skutecznie powstrzyma nawroty owocówek w Twoim domu.




Miałam w tym roku prawdziwą plagę tych obrzydliwych much! Na szczęście sprawdziły się gotowe łapki ze sklepu
Ja zawsze staram się tego pilnować, chyba jeszcze mi się nie zdarzyło, by mieć problem z muszkami.