Strona główna Edukacja

Św. Jan z Dukli i jego zasługi dla naszego kraju

561
1
płaskorzeźba przedstawiająca świętego jana z dukli

Czy wiecie, że na mocy uchwały sejmu rok 2014 został ogłoszony Rokiem św. Jana z Dukli? Mógł wam umknąć ten fakt, jako że to już ładnych parę lat temu, a poza tym nie było to jakoś szczególnie nagłaśniane. Gorzej, że wielu z was może nawet nie wiedzieć, kim był św. Jan z Dukli. A jako, iż jest on ważnym polskim patronem, wypadałoby poszerzyć nieco swoją wiedzę o tej postaci.

Kim był zakonnik z Dukli?

Jan urodził się około 1414 roku w Dukli, niewielkim mieście w dzisiejszym województwie podkarpackim. Już w młodości wybrał życie pełne skupienia i modlitwy — został pustelnikiem na wzgórzu Zaśpit w Trzcianie, gdzie w samotności zgłębiał duchowość. Później zdecydował się na wstąpienie do franciszkanów, zakonu słynącego z ubóstwa i służby najuboższym.

W klasztorze w Krośnie pełnił funkcję gwardiana, czyli przełożonego wspólnoty zakonnej. Od 1444 roku podobne obowiązki sprawował we Lwowie, ówczesnym centrum życia religijnego i kulturalnego Rzeczypospolitej. Jego powierzenie tak odpowiedzialnym rolom świadczy o wysokim uznaniu, jakim cieszył się wśród współbraci.

Zaraz po święceniach kapłańskich przydzielono mu funkcję kaznodziei — przywilej zarezerwowany wyłącznie dla najzdolniejszych zakonników w klasztorach franciszkańskich. Jego kazania przyciągały tłumy wiernych, a Jan słynął z umiejętności poruszania serc nawet najbardziej zatwardziałych słuchaczy. W późniejszych latach został kustoszem kustodii, co oznaczało pełnienie obowiązków przełożonego franciszkańskiego okręgu lwowskiego — jednej z najważniejszych jednostek administracyjnych zakonu na ziemiach polskich.

Pod koniec życia przeszedł do bernardynów — surowszego odłamu franciszkańskiego ruchu reformacyjnego, który kładł jeszcze większy nacisk na ascezę i życie w prostocie. Na starość stracił wzrok i cierpiał z powodu licznych chorób, co nie przeszkadzało mu w dalszym poświęcaniu się głębokiej modlitwie oraz wypełnianiu zakonnych obowiązków z niezachwianym oddaniem.

Gdy zmarł w roku 1484, uważany był powszechnie za świątobliwego męża. Do jego grobu pielgrzymowali nie tylko katolicy, lecz również prawosławni i Ormianie — świadectwo niezwykłego szacunku, jaki przekraczał granice wyznaniowe. Choć na oficjalną kanonizację trzeba było czekać kilka wieków, prosty lud od razu otoczył go czcią należną świętemu, zwłaszcza we Lwowie. Modlono się przez jego wstawiennictwo, a liczne łaski spływające na wiernych tylko utwierdzały przekonanie o świętości Jana z Dukli.

kaplica jana z dukli w trzcianie

Niezwykłe wydarzenia związane z Janem

Jakież to zasługi miał Jan, że zdobył sobie miłość i cześć wiernych? W dużej mierze zaważyły cuda dziejące się po jego śmierci, jakoby za jego wstawiennictwem. Ale już i za życia przypisywano mu niezwykłe czyny, które świadczyły o szczególnej łasce płynącej z jego modlitwy.

Obrona przed Tatarami w 1473 roku

Gdy w 1473 roku klasztor bernardynów był oblężony przez Tatarów, sytuacja wydawała się beznadziejna. Jan, wbrew zaleceniom współbraci obawiających się o jego życie, wyszedł z Najświętszym Sakramentem, by pobłogosławić i pomodlić się z obrońcami. Od tego momentu w serca oblężonych wstąpił jakby nowy duch — determinacja, która dała im siłę do odwrócenia losów walk i odparcia wroga. Obrońcy miasta przypisywali to zwycięstwo bezpośrednio wstawiennictwu Jana, a wydarzenie to umocniło jego autorytet duchowy.

Cudowne uzdrowienia po śmierci

Po śmierci Jana z Dukli seria niezwykłych zdarzeń rozpoczęła się na dobre i zdawała nie mieć końca. Jednym z pierwszych odnotowanych cudów było uzdrowienie gwardiana lwowskiego klasztoru bernardynów — choroba ustąpiła, gdy ułożono go w łożu, które poprzednio zajmował Jan. Z kolei niejaka Jadwiga Orłowa, której Jan z Dukli był spowiednikiem, dzięki jego wstawiennictwu miała odzyskać utracony wzrok po wielu latach cierpienia.

Było jeszcze wiele innych przypadków cudownych ozdrowień — zarówno z ciężkich chorób fizycznych, jak i duchowych udręk. Relacje świadków dokumentowano starannie, co później posłużyło jako materiał dowodowy w procesach beatyfikacyjnym i kanonizacyjnym.

Obrona Lwowa przed Chmielnickim w 1648 roku

Za najważniejszy przejaw działania świętego uważa się jego interwencje podczas obrony Lwowa, gdy w 1648 roku na miasto ruszył Bohdan Chmielnicki ze swoją armią. Mieszkańcy, świadomi przewagi wroga, modlili się żarliwie przy relikwiach Jana z Dukli, prosząc o ratunek. Oto wojska Chmielnickiego niespodziewanie odstąpiły od oblężenia.

Rozniosła się wieść, że najeźdźcy ujrzeli nad klasztorem unoszącego się zakonnika z rękoma wzniesionymi do nieba — widok, który wywołał ich przerażenie i skłonił do odwrotu. Wydarzenie to zostało zapisane w kronikach miejskich i na długie lata ugruntowało przekonanie o szczególnej opiece Jana nad Lwowem.

Droga do kanonizacji

Jak już była o tym mowa, wierni uważali Jana za świętego już od wieków, ale by zostało to oficjalnie uznane przez Kościół, musiało minąć wiele czasu i przejść skomplikowany proces weryfikacji.

W 1615 roku rozpoczęto starania o beatyfikację — proces, który wymagał zgromadzenia dokumentacji świadczącej o cudach i świętości życia kandydata. Jednak dopiero w 1733 roku papież Klemens XII ogłosił Jana z Dukli błogosławionym, uznając tym samym jego wyjątkowe zasługi dla Kościoła i wiernych.

Kanonizacji dokonał dopiero w 1997 roku Jan Paweł II po blisko pięćdziesięcioletnim procesie kanonizacyjnym, który wymagał dalszej weryfikacji cudów i szczegółowego zbadania życia błogosławionego. Uroczystość kanonizacyjna odbyła się w Krakowie podczas wizyty papieża w Polsce, co nadało jej szczególnej rangi.

Czyim patronem jest Jan z Dukli?

Można śmiało powiedzieć, że święty Jan z Dukli jest opiekunem naszego kraju. Już w momencie beatyfikacji został ogłoszony patronem Korony i Litwy — uznanie, które podkreślało jego rolę w obronie granic i umacnianiu wiary na terenach Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Święty Jan patronuje również polskiemu rycerstwu, co wiąże się bezpośrednio z jego wstawiennictwem podczas walk obronnych. Jest patronem Archidiecezji Przemyskiej, na terenie której znajduje się jego rodzinna Dukla, oraz oczywiście Lwowa — miasta, które najwięcej mu zawdzięcza i które przez stulecia stanowiło centrum kultu tego świętego. Do dziś w różnych kościołach na terenie Polski i Ukrainy można znaleźć obrazy i rzeźby przedstawiające Jana z Dukli, a jego wspomnienie liturgiczne obchodzone jest 28 września.

1 KOMENTARZ

  1. Nawet nie słyszałam o kimś takim, ale świętych mamy naprawdę wielu. Dobrze jest jednak dowiadywać się o takich postaciach, zwłaszcza gdy jest on opiekunem Polski, a mało kto o tym wie. 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here