Strona główna Kultura

Na tropie zbrodni. TOP 5 polskiego kryminału

388
5
Latarnia w mieście nocą

Starą prawdą jest, że nie trzeba być policjantem, by wiedzieć wiele o popełnianiu zbrodni. Nie trzeba być mężczyzną, by zrozumieć motywy postępowania mężczyzny. Można być pisarzem kryminałów i nie trzeba być obcokrajowcem, by robić to świetnie. Przedstawiamy TOP 5 polskiego kryminału. Zapraszamy do czytania. Uważaj jednak, ponieważ zło czai się wszędzie.

Z sielanki w makabrę – Katarzyna Bonda „Okularnik”

Katarzyna Bonda po raz kolejny udowadnia, że nie „nie ma ciała, nie ma zbrodni”. W pozornie sielskim klimacie podlaskiej Hajnówki dochodzi do serii morderstw związanych z pojawieniem się starego mercedesa – Okularnika. Krwawe wątki przeplatają się z mrocznymi tajemnicami mieszkańców wsi, sięgającymi czasów II wojny światowej. Bonda nie po raz pierwszy uwikłała swoją bohaterkę – Saszę Załuską – w nietypowe zbrodnie i ludzkie sekrety. Czy i tym razem w tej wielowątkowej powieści uda się odnaleźć ziarno prawdy?

Ta kryminalno-obyczajowa książka staje się odpowiedzią na nasze lęki i słabości. Fatum prześladujące Saszę wyrasta ze strachu, z obawy dotyczącej spraw z przeszłości. Kiedy wszystko wydaje się układać dobrze i po naszej myśli, często napotykamy przeszkody – Bonda celnie odzwierciedla tę życiową prawdę. Powieść przekazuje, jak ważna jest świadomość historii i związanych z nią tajemnic. Autorka konstruuje narrację w sposób wielowarstwowy, łącząc elementy thrillera psychologicznego z głęboko osadzoną problematyką społeczną.

Mężczyzna z latarką na polu

W kobiecie tkwi siła – Aleksandra Marinina „Zabójca mimo woli”

Kolejny kryminał kobiecej pisarki i kolejna świetna powieść – nie tylko na lato, ale na każdą porę roku. Powieść Marininy to kolejne spotkanie z major Kamieńską, która podczas rozwiązywania rodzinnej zagadki zostaje wplątana w morderstwo. Oba wątki autorka łączy w sposób iście mistrzowski, nie skąpiąc przy tym czytelnikowi humoru.

Znajdziesz tu silne kobiety i rycerskich mężczyzn, a wszystko to okraszone wątkiem miłosnym zaprawionym zbrodnią. Czego chcieć więcej? Był buntownik z wyboru, dlaczego więc nie może być zabójca mimo woli? Marinina puszcza do nas oko i filuternie się uśmiecha, jednocześnie konstruując fabułę pełną psychologicznych niuansów. Major Kamieńska to postać o wielu obliczach – nie tylko śledcza, ale też kobieta zmagająca się z własnymi dylematami moralnymi i rodzinnymi uwikłaniami.

Lublin w retro perspektywie – Marcin Wroński „Haiti”

„Haiti” to kolejny już tom przygód lubelskich policjantów, między innymi Zygi Maciejewskiego. Akcja powieści toczy się w dwóch wymiarach czasowych – 1938 i 1950 roku. Bogata topografia miasta Lublin jest tu jak zwykle oddana w każdym szczególe, co czyni tę książkę nie tylko kryminałem, ale również swego rodzaju przewodnikiem historycznym.

W boksie konia Haiti zostaje znaleziony martwy mężczyzna ze zmasakrowaną twarzą. Maciejewski ma do rozwiązania zagadkę zbrodni, ale także przyjdzie mu się zmierzyć z tajemniczą i zuchwałą kradzieżą, do której dochodzi w browarach. Gawędziarski styl, liczne nawiązania do wojen bolszewickich czynią z przygód Maciejewskiego prawdziwą sagę. Wroński konstruuje narrację w sposób, który łączy dokumentalną precyzję z literacką swobodą, pozwalając czytelnikowi zanurzyć się w atmosferze dwudziestolecia międzywojennego i wczesnego PRL-u.

Jeśli trudno Ci się rozstać ze starzejącym policjantem, który niemal już odszedł ze służby, ten tom przygód pozwoli Ci jeszcze długo cieszyć się czasem spędzonym z jego postacią. Maciejewski to bohater wielowymiarowy – nie tylko sprawny śledczy, ale też człowiek uwikłany w historyczne zawirowania, który musi odnaleźć się w nowej, powojennej rzeczywistości.

Stalking w białych rękawiczkach – Olga Rudnicka „Cichy wielbiciel”

Nawet się nie spodziewasz, że bycie adorowaną może przysporzyć tylu zmartwień. Przekonała się o tym Julia, bohaterka powieści Olgi Rudnickiej. Powieść ujawnia, co kryje się pod zjawiskiem stalkingu – czyli uwielbienia graniczącego z obsesją i nękaniem. Julia w niczym nie zawiniła, będąc młodą i atrakcyjną kobietą, która pewnego dnia otrzymuje kwiaty od nieznanego wielbiciela.

O ile ta anonimowość z początku bawi bohaterkę, później staje się źródłem jej cierpienia i powoduje jej zamknięcie w sobie. Czego tak się obawia? Otóż Julia czuje, że sytuacja wymyka się spod kontroli, a zwykłe adorowanie przekracza już dopuszczalne granice – ingeruje nie tylko w jej prywatne sprawy, ale zaczyna także zagrażać życiu. Rudnicka doskonale oddała kruchość ludzkiej psychiki, nie oszczędzając przy tym nikogo. Autorka konstruuje thriller psychologiczny, który porusza współczesne problemy związane z naruszaniem granic prywatności i obsesyjnym zachowaniem. Bestsellerowa pisarka znów zaskoczyła w wielkim stylu, tworząc opowieść równie emocjonującą co refleksyjną.

Kobieta w sieci spada w otchłań

W krzywym zwierciadle PRL-u – Joanna Chmielewska „Lesio”

Kto by pomyślał, że kobieta będąca panią architekt stworzy wiele poczytnych książek i stanie się ikoną polskiego kryminału? W powieści „Lesio” główny bohater (czyżby męskie alter ego autorki?) jest postacią przezabawną, mającą dar do wplątywania się w niezwykłe przygody. Pamiętajcie jednak, że Lesio jest nadzwyczajnie spokojnym człowiekiem, który wręcz z siłą magnesu przyciąga wszelkie dziwne zdarzenia.

I chociaż miałoby się ochotę zapytać: jak to się dzieje? – Lesiowi nigdy nie jest nudno. Pewnie zapytacie, jaki ma to związek z PRL-em? Ano ma. Powieść osadzona jest w latach 70. XX wieku, kiedy socjalizm jest w pełni ukształtowany. Postać Lesia wydaje się tym bardziej komiczna, ponieważ jest przedstawiona w czasach, gdy niepodzielnie królował niezachwiany system. Potoczny i pełen humoru styl Chmielewskiej jest niepowtarzalny, a Lesia trudno nawet nazwać nieobliczalnym, bo to rzeczywistość, w której żyje bohater, sama nasuwa okrutne obowiązki, jak wstawanie rano do pracy… kto z nas by się nie zbuntował?

Chmielewska mistrzyni konstruowania sytuacji, w których absurd realnego socjalizmu zderzał się z osobistymi perypetiami bohatera. Lesio to postać uniwersalna – zwykły człowiek uwikłany w niezwykłe okoliczności, który dzięki swojej pomysłowości i dystansowi do rzeczywistości radzi sobie w najdziwniejszych sytuacjach. Autorka łączyła elementy kryminału z satyrą społeczną, tworząc dzieła, które wciąż pozostają aktualne i wciągające.

Przedstawione TOP 5 powieści polskiego kryminału to prawdziwe perełki nie tylko jeśli chodzi o styl, ale także wyróżniają się wręcz brawurową treścią. Fakt, więcej tu książek napisanych przez kobiety, ale czy polski kryminał mógłby się obyć bez Chmielewskiej czy teraz już Bondy? Zresztą nawet jeśli nie jesteś fanem takiej literatury, warto przynajmniej poznać TOP 5 polskiego kryminału – każda z tych powieści wnosi coś unikalnego do rodzimej sceny kryminalnej, łącząc mistrzostwo fabularne z głęboką znajomością polskich realiów społecznych i historycznych.

5 KOMENTARZE

  1. Mnie bardzo podobają się książki Bondy. Ma świetny styl pisania wciąga praktycznie od pierwszej strony i nie można się oderwać. Jest genialna.

  2. Uwielbiam „Okularnka”. To jedna z moich ukochanych powieści, do których często wracam. W ogóle polecam książki Bondy. Są genialnie napisane i dużo można się z nich dowiedzieć, nie tylko jeśli chodzi o fakty historyczne, ale również o ludziach. Bonda ma wspaniały zmysł obserwacji i to widać w jej książkach. Polecam każdemu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here